Przepis bardzo prosty, a niezmiernie smaczny. Może z powodzeniem zastąpić łososia wędzonego na wigilijnym stole, a w moim odczuciu jest znacznie zdrowszy i co ważne tańszy.
.
.
.
.
Składniki:
- filet z łososia około 1 kg
- pęczek koperku
- 15 ziaren pieprzu grubo zmielonych lub pogniecionych w tłuczku
- łyżka stołowa soli
- pół łyżki cukru
Przygotowanie:
- Łososia dokładnie oczyszczamy, zostawiamy skórę, usuwamy ości. By ości dobrze wychodziły warto przejechać „pod prąd” nożem po filecie i delikatnie wyciągać ości przytrzymując ostrzem. Ponieważ ości ładnie kleją się do rąk to należy przygotować sobie zwitek papierowego ręcznika by na nim je pozostawiać.
- Po oczyszczeniu filet mrozimy na 24 h.
- Po wyjęciu z zamrażarki przygotowujemy marynatę, którą obkładamy rybę.
- Marynata to posiekany koperek, zmieszany z pogniecionym pieprzem, solą i cukrem
- Tak obłożoną rybę zostawiamy w lodówce do odmarznięcia na około 48 h.
- Po tym czasie zdejmujemy marynatę, kroimy w plastry jak łososia wędzonego i układamy na półmisku. Nie skrapiamy cytryną bo mięso ryby się odbarwi.