Mnie się najczęściej udaje w kuchni obiad z polędwiczkami wieprzowymi. Gdy w grę wchodzi mięsne danie rzecz jasna. Najważniejszą ich zaletą jest to, że trzeba się porządnie narobić, żeby mięso wyszło za suche, czy za twarde. Mam w swojej kuchni kilka kombinacji z polędwiczkami. Oto jedna z nich.
.
.
.
Składniki na 4 osoby:
- 1 spora polędwiczka wieprzowa
- dwie średnie cukinie
- dwie marchewki
- 1 por
- mała garść grzybów mun
- sól, pieprz, zioła prowansalskie, sos sojowy
- olej do smażenia
.
.
Przygotowanie:
1. Grzyby zalej wrzątkiem i mocz jakieś 15 min. Następnie w tej samej wodzie gotuj około 20-30 min.
2. Odcedź grzyby i pokrój je w paseczki.
3. Na rozgrzanym tłuszczu podsmaż pokrojoną w cienkie paseczki marchewkę.
4. Gdy marchewka trochę straci jędrność, dorzuć do niej pokrojonego w talarki pora i podsmażaj wszystko przez chwilę.
5. Do marchewki i pora dorzuć umytą i pokrojoną w kostkę cukienię. Chwilę podsmażaj, a następnie przykryj pokrywką i duś jakieś 15 min.
6. W tym czasie pokrój na cienkie paski polędwiczkę wieprzową (w poprzek włókien naturalnie) , posól ją i popieprz i podsmaż na drugiej patelni na rozgrzanym tłuszczu. Uważaj by nie smażyć polędwiczki zbyt długo, bo może stwardnieć. Właściwie trzeba te paseczki tylko krótko obsmażyć.
7. Gdy cukienia i reszta z tej patelni będą miekkie, dorzuć do nich grzyby i chwilę podduś, a następnier polędwiczki.
8. Dopraw danie ziołami i sosem sojowym. Podawaj z ryżem lub makaronem.
.
.