Nie jest to może szczególnie zachęcające zdjęcie, a i na żywo potrawa nie prezentowała się zachwycająco, ale smak jak najbardziej godny jest polecenia. Szkopuł w tym, że chwilę za długo dusiłam jabłka i nieco straciły fason. Gdyby nie to, sukces miałabym na wszystkich polach zapewniony. Dlatego namawiam: zróbcie sobie te jabłka sami, z uwagą, nie zajmując się w tym krótkim skądinąd czasie, tysiącem spraw, a zobaczycie, że jest to proste danie świetnie sprawdzające się w charakterze przystawki do mięs i wędlin - zwłaszcza drobiowych.
.
.
Składniki:
- 1 kg jabłek – najlepiej szara reneta
- 1 łyżka curry
- 1 łyżeczka cynamonu
- centymetrowej długości kawałek świeżego imbiru
- garść rodzynek
- 1 duża łyżka masła
- sól, pieprz, cukier, sok z cytryny
Przygotowanie:
- Obierz jabłka i wykrój gniazda nasienne.
- Pokrój jabłka na większe kawałki i skrop cytryną.
- Rozgrzej masło na głębszej patelni.
- Wrzuć na masło curry, cynamon oraz starty na drobnej tarce imbir i wszystko wymieszaj.
- Wrzuć teraz jabłka i umyte rodzynki i znów wymieszaj.
- Wlej pół szklanki przegotowanej wody.
- Duś całość pod przykryciem parę minut aż jabłka zaczną tracić swoją jędrność, ale uważaj by nie zaczęły się rozpadać.
- Zdejmij z ognia, dopraw do smaku i delikatnie wymieszaj.